Bez wahania przystąpiłam do Klanu Nieba, którego Przywódcą był mój ukochany. Kątem oka zobaczyłam Marcela i Edzia mówiących coś do siebie i patrzących się na Wojtka i Puszka. Od razu wiedziałam, że coś będzie nie tak. Ale to już tylko kwestia czasu.
Tofik?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz