Z jednej strony nie miałem czasu na takie dziecinady jak jakieś ,,Klany Kotów". Z drugiej jednak i tak nie miałem co robić. Przeszedłem do Klanu Ziemi ponieważ była tam Piasek, która oprócz Misi mi się podobała. Nie ważne, że była w wieku dzieci Róży. Jeśli coś między nami zaiskrzy, to wiek nie ma znaczenia. Chciałem się do niej odezwać, ale te młodziaki nie dawały mi do niej przejść.
~ A niech to ich piorun trzaśnie. Albo Wojtek zabije. Lepiej będzie. Wtedy będzie pretekst, żeby zabić i jego i wtedy pozbędziemy się największego problemu na osiedlu. - pomyślałem.
Potem prychnąłem cicho i uderzyłem ogonem w ziemię.
Pusia? (jeszcze ty zostałaś)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz