Dumnym krokiem wyszliśmy na przód. Oboje obrzuciliśmy Silvera pogardliwym spojrzeniem.
- Mam nadzieję, że dasz mi jakieś normalne imię. - syknąłem tak, aby tylko Silver to usłyszał.
Kocur w zamian rzucił mi lodowate spojrzenie i zaczął:
- Wojtku, Puszkiu ze względu na przystąpienie do klanu, wasze imiona nie będą wam już potrzebne. Od dziś będziecie znani jako Żmijowy Kieł i Jeleni Rozum.
- Czy ty sobie z nas kpisz? - syknąłem i się najeżyłem.
Kocur rzucił mi pogardliwe spojrzenie.
- Uspokuj się i wracaj do reszty! Ty też Jeleni Rozumie! - rozkazał mi ,,lider".
Ponownie na niego syknąłem i razem z Puszkiem wycofaliśmy się.
Byłem bardzo niezadowolony ze swojego nowego imienia. Chociaż i tak gorsze było to Puszka.
- Jeszcze tego pożałuje jebany śmierdziel! - fuknąłem do mojego przyjaciela siadając na samym końcu.
Tymon?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz