- Kto głosuje na Wojtka, niech wystąpi. - powiedział kocur.
Na przód wyszedł tylko mój Przyjaciel. Bardzo się wściekłem i tym razem ja wystąpiłem na przód.
- Głupcy! Nie wiecie co tracicie! Ze mną byłoby wam dobrze! Lepiej niż w tym całym Klanie Nieba! Ale skoro taka wasza decyzja to będziecie cierpieć. - potem zeskoczyłem ze zjeżdżalni i udałem się pod dom Puszka razem z nim.
Bury? (i inni niewdzięcznicy)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz